Są takie wydarzenia, w których łatwiej uczestniczyć, niż je opisywać. Zwłaszcza, jeśli doświadczyło się ich osobiście, po raz pierwszy, wyczekując tej chwili od miesięcy (albo i lat), a kiedy już nadeszła była niesamowita, niewiarygodna i tak piękna, że niemal surrealistyczna. Co więcej, nigdy już nie uda się powtórzyć tej fali uczuć która wezbrała w nas tylko raz, bo na ten jeden jedyny raz była przygotowywana, dopracowywana i wyczekiwana.